statystyki www stat.pl

poezja

sobota, 20 maja 2006

(...)  !

(...)  !!!

Okularnicy

Między nami po ulicy, 
pojedynczo i grupkami, 
snują się okularnicy ze skryptami. 
I z książkami, 
z notatkami, 
z papierami, kompleksami.
Itd., itp., 
itp., itd., 
itd. 

Uszy mają odmrożone,
nosy w szalik otulone, 
spodnie mają zeszłoroczne, miny mroczne. 
Taki dzieckiem się nie zajmie, 
tylko myśli o Einsteinie. 
Itd., itp., 
itp., itd., 
itd. 

Gnieżdżą się w akademiku, 
mają każdy po czajniku.
I nie dla nich dewolaje, 
i Paryże, i Szanghaje. 
I nie dla nich bal i ubaw, 
ani Lala, ani Buba.
Itd., itp., 
itp., itd., 
itd. 

Tylko czasem przy tablicy,
wiosną jakiś okularnik, 
skradnie swej okularnicy pocałunek.
Wtem okular zajdzie mgłą, 
przemarznięte dłonie drżą. 
Potem razem w bibliotece, 
i w stołówce, i w kolejce. 
Itp., itd., 
itd.

Wymęczeni, wychudzeni, 
z dyplomami już w kieszeni, 
odpływają pociągami, 
potem żenią się z żonami. 
Potem wiążą koniec z końcem
za te polskie dwa tysiące. 
Itp., itd., 
itd.
 

http://www.poema.art.pl/site/itm_76736.html

środa, 25 stycznia 2006

"Zaufałem drodze"
.
Zaufałem drodze
Wąskiej
takiej na łeb na szyję
z dziurami po kolana
takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki
i wyszedłem na łąkę stała święta Agnieszka
--- nareszcie --- powiedziała
--- martwiłem się już
że poszedłeś inaczej
prościej
po asfalcie
autostradą do nieba --- z nagrodą do ministra
i że cię diabli wzięli


Jan Twardowski

ZAPOWIADA SIĘ CIEKAWY WEEKEND ??????????????????????????????????

http://tygodnik.onet.pl/1579,1308284,dzial.html

piątek, 20 stycznia 2006

"Zanim przyszła"

gdy mamut mruczał w raju
pięć słoni straszyło
wielkie oczy i cztery skrzydła ważki
wiatr nieśmiały a podrywał drzewa

kiedy jeszcze ziemskiej miłości nie było
nikt nie mówił kocham a potem --- zabij mnie
lecz nie nudź
jak spokojnie spał Adam zanim przyszła Ewa


Jan Twardowski
 


 
1 , 2 , 3 , 4